5:28 rano - ktoś kto po mimo tak zaawansowanej godziny nocnej (albo już porannej ??!) próbuje przelać swoje przemyślenia na karty bloga internetowego musi być wrażliwym (aby nie powiedzieć nadwrażliwym) i niebezpiecznie filozoficznie nastawionym do życia człowiekiem.
5:28 rano ... 1 stycznia ... - ktoś kto w Tej zaawansowanej godzinie nocnej (albo już porannej ??!) próbuje przelać swoje przemyślenia na karty bloga internetowego .. musi być człowiekiem żyjącym w bardzo niewrażliwym (aby nie powiedzieć egoistycznym) i w niebezpiecznie wypłukanym z jakiejkolwiek filozofii świecie.
17.12 po południu ... 1 stycznia... 2012 - I żadne istotne przeobrażenie nie miało miejsca. Ciało wydaje się być takie samo , myśli nadal płyną w tym samym kierunku zahaczając o te same troski i niepokoje. Żadna złożona sobie prawie dobę temu obietnica lub twarde postanowienie nie dały jak dotąd spektakularnych wyników.
Prawda ???
... To chyba jednak dobry znak... . Być może dokładnie za rok ... o 5:28 mogę liczyć na kolejny wpis na blogu... bez znaczenia nawet o czym miałby być i co wyrażać.

Tylko Ty zwracasz uwagę na takie rzeczy. To tylko cyferki ;)
OdpowiedzUsuń