
Piszę do Ciebie znikąd.
Mam nadzieje że to kiedyś przeczytasz.
Oddycham nie swoim powietrzem.
Sycę się nie swoim smakiem.
Poruszam się w nie swoim świetle.
Jest mi źle ... to nie jest mój świat. Uratuj mnie!
Piszę do Ciebie znikąd.
Mam nadzieje że kiedyś to zrozumiesz.
Mówię w nie swoim języku.
Myślę nie swoimi słowami.
Czuje nie swoim ciałem.
Jest mi źle ... już prawie nie istnieje. Uratuj mnie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz