sobota, 29 sierpnia 2009

Punkty odniesienia

Świat jest naszym wyobrażeniem a wszystko w nim kręci się dookoła pewnych
punktów odniesienia.
Każdy ma swoje własne punkty dlatego też tyle światów ile ludzi.

Człowiek to taki kolejny wszechświat.
Rozszerzająca się z czasem przestrzeń pełna satelit i planet krążących
wokół powstających ciągle nowych gwiazd.




Dobro i zło.
Zło jest złe a dobro dobre tak bardzo , jak bardzo daleko znajduje się ono od wybranego przeze mnie punktu odniesienia.
Zupełnie jak planeta która jest tym chłodniejsza im dalej od swej gwiazdy się znajduje.

Poczucie estetyki, piękna.
To także nic innego jak moja zwykła kalkulacja odległości od przyjętego wzorca - świadoma lub nie- to nie istotne.


I tak jest ze wszystkim. Z miłością, tęsknotą, osamotnieniem.

Samonapędzający się mechanizm, zataczających kręgi pojęć, uczuć,odczuć i wartości .
Zaczepione do rozciągliwych i niewidzialnych lin życia, wirują wokół wybranych przeze mnie punktów odniesienia.



To nawet nie istotne jaki kolor ma mój wszechświat.
Dziś może być pełen zieleni a jutro zupełnie czarny.
Wszystko to tylko suma energii krążących w nich satelit i planet wokół stworzonych przeze mnie gwiazd.
Najważniejsze ze mechanizm działa. Jak taki wewnętrzny zegar pełen niewidzialnych sił z widzialną tarczą którą ogląda się patrząc w głąb każdej ze źrenic.


Co jednak się stanie jeżeli wszystkie, lub prawie wszystkie punkty odniesienia znikną??



Co jeżeli nawet jeden punkt odniesienia zniknie?

1 komentarz: