wtorek, 14 kwietnia 2009

Oda do ...




Mam poważne powody by zazdrościć Mickiewiczowi.
Dobra epoka już dawno przeminęła. Epoka słusznych rewolucji i wzniosłych okrzyków.


Młodość dała mi skrzydła i nad martwym uniosła mnie światem.
Jednak po to tylko bym na własne oczy boleśnie się przekonał,
iż już nie ma nikogo, lub prawie nie ma, z kim tę opleśniałą bryłę nowymi pchnąć mógłbym torami.


W kraju zamętu i nocy tylko bez serc, bez ducha szkieletów widzę ludy.
One tylko w szczęściu swoim widzą wszystkie cele, świat cały
w nieczułe lody skutecznie zamieniając.

I nawet sięgając tam gdzie wzrok nie sięga, łamiąc to czego rozum nie łamie,
nie znajdę tak wielu przyjaciół młodych by jak Mickiewicz
opasać to ziemskie kolisko.
Nikt, lub prawie nikt już nie wierzy, że zielone może przypomnieć lata.


Krocząc drogą stromą i śliską ze słabością uczę się łamać.
Lecz ciągle gorzki smak nektaru żywota czuję, gdyż z innymi go
dzielić nie mogę.

I tak do nieba pójdę…
po laury…

…sam.
(lub prawie sam)

8 komentarzy:

  1. Martwy świat? Być może to tylko Ty widzisz ten świat martwym, może to Ty patrzysz na niego w taki smutny, pesymistyczny sposób. Może to Ty nie dostrzegasz wartościowych ludzi, bo tak jesteś zapatrzony w samego siebie. Twój 'gorzki nektar' jest gorzki, bo nie chcesz się nim z nikim podzielić. Wolisz pić go sam i narzekać, że musisz go pić.

    'Cierpienia Młodego Wertera' musiały być Twoją ulubioną lekturą.

    No i skąd ten arogancki wniosek, że 'po laury' pójdziesz sam? I że w ogóle po nie pójdziesz? Nie Tobie o tym decydować.

    Pozytywne Myślenie... wyzwala Pozytywne Skutki. Pamiętaj.

    No i... 'fruzie wolą optymistów'...

    Pozdrawiam

    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że pojawił się dopisek.

    Ciągle jednak nie rozumiem, dlaczego z taką pewnością piszesz o tym niebie...

    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. o. ktoś zdążył skrytykować i o dziwo to nie byłam ja :D Chyba zachwiała się moja reputacja :P
    Może Ci to nie w smak ale zgadzam się z przedmówcą i chciałabym go/ją koniecznie poznać ;]
    Epoka wzniosłości i patetyzmu tylko tak wygląda z daleka. W zasadzie nic pożytecznego. I nie pisze tak tylko z tego powodu, że piszę z niej prace licencjacką i co nie coś wiem. I chyba nie rozczaruje Cię mocno kiedy uświadomie Cię, że chyba kazdy w miarę wykształcony polonista wie, że Mickiewicz był donosicielem i szpiegiem, na co dowody przedstawia wiele badaczy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga "A" robiłas kiedys na j.polskim analize tekstu ?hmmmm chyba nie bo rozumieć to ty raczej tego NIE ROZUMIESZ !!!a wiec przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem i wtedy komentuj !

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga cleo: Dziękuję bardzo! :)

    Droga emdi: Kiedyś (daaawno temu) robiłam. Byłam z tego nawet - nie chwaląc się :)) - całkiem niezła. Przeczytałam ze trzy razy i teraz znowu, mimo wszystko jednak obstaję przy swojej wersji. Czy mogłabyś wyjaśnić mi, w którym miejscu się pomyliłam? :)

    Pozdrawiam

    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, droga Emdi brzmi zupełnie jak autor, który też stwierdził, ze nie umiem czytać tekstu (chociaż jestem na polonistyce) oraz zostałam skrytykowana w słowach - tu cytat: "to co napisałaś to kolejny dowód na to ze nie potrafisz czytać..gdybyś dokladnie przeczytała komentarz tej tajemniczej A.nie pisałabyś taknie zrozumiałaś komentarza A."

    Poza tym nigdzie się nie pomyliłaś w swojej analizie A ? Prawda ? Nadal utrzymujesz się przy swoim zdaniu ? Bo jeżeli tak, to autor znów wszystko poprzekręcał, żeby tylko on był tym czystym i najmądrzejszym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Droga Cleo...

    Wytknięto mi już, że mój komentarz jest trochę jednostronny... I że nie zrozumiałam całości. Tymczasem zrozumiałam całość, to, co autor chciał przekazać. Problem polega jednak na tym, że nie zawsze to, co chcemy przekazać wychodzi tak, jak byśmy chcieli. Czasami z samego doboru słów, ich zabarwienia emocjonalnego czy składni można wyczytać dużo więcej, niż samemu autorowi się wydaje.

    Komentarz był jednostronny, bo uznałam, że w tym właśnie momencie potrzebny jest autorowi porządny kopniak w d..., a nie potakiwanie w stylu 'tak, tak, rozumiem Cię, masz rację'. Nie można wiecznie potakiwać. Ja nie jestem osobą, która potakuje:)

    Pozdrawiam!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  8. fakt - potakują tylko kaczki .

    to co chcemy napisać nie zawsze wychodzi tak jakbyśmy chcieli.
    Świat też nie wychodzi taki jaki byśmy chcieli widzieć.
    Autor tekstu również przyszedl na świat nie do końca taki jaki przyjść powinien.
    Autorzy komentarzy to już efekt tego "niewychodzenia" wszystkiego tak jak wyjść powinno.

    czy tylko mi dobrze wyszedl ten komentarz??!

    OdpowiedzUsuń